Biuletyn Euroatlantycki: Wybory w Izraelu – konsekwencje międzynarodowe (część druga)

W obliczu faktycznego zwycięstwa Likudu należy spodziewać się kontynuacji prowadzonej dotychczas przez niego polityki i ewentualnego wzmożenia pewnych cechujących ją tendencji. Netanjahu dąży do ustabilizowania pewnego porządku na Bliskim Wschodzie, w którym to Państwo Izraela przewodniczy sojuszowi silnych państw, realizując swoje interesy. Najwierniejszym sojusznikiem Państwa Izraela pozostają Stany Zjednoczone pod rządami Donalda Trumpa.

Porządek według Netanjahu

Dotychczasowa polityka Benjamina Netanjahu wobec Autonomii Palestyńskiej ma charakter syjonistyczny. Podobnie nieprzyjazne są relacje z Syrią (spór o Wzgórza Golan) czy Libanem (naruszenia granicy, działalność Hezbollahu). Jednak w stosunku do tych państw arabskich, których Netanjahu nie postrzega jako zagrożenia lub konkurencji, dąży do poprawy stosunków. Na szczególną uwagę zasługują tu relacje z Arabią Saudyjską oraz z Egiptem. Od 2014 r., kiedy nad Nilem ustabilizowała się władza al-Sisiego, Netanjahu postanowił zerwać z tradycyjną wrogością między Jerozolimą a Kairem. Wygrana Likudu oraz przedłużenie rządów al-Sisiego przez egipski parlament aż do 2030 r. zwiastuje długą i stabilną współpracę, która jak na razie dotyczy głównie kwestii energetycznych i surowcowych (Państwu Izraela szczególnie zależy na egipskim gazie). Netanjahu dał się również poznać jako obrońca sprawującego faktyczną władzę w Arabii Saudyjskiej księcia Muhammada bin Salmana przed oskarżeniami o zlecenie morderstwa dziennikarza Chaszodżdżiego w saudyjskim konsulacie w Turcji. Powyższe kroki można rozumieć jako umacnianie przez Netanjahu bloku silnych państw regionu, niebędących wrogami Państwa Izraela, dzielącego z nim natomiast innego wspólnego wroga – Iran.
Przyczyn tej wrogości należy doszukiwać się w ideologii rządzących Iranem ajatollahów, klasyfikujących Państwo Izraela i USA – jego największego sojusznika – jako zagrożenie cywilizacyjne, oraz w izraelskim lęku przed dążeniem Teheranu do objęcia nie obsadzonej obecnie roli regionalnego hegemona. Jeszcze przed wyborami prezydent al-Rouhani stwierdził, że izraelskie wybory „nic nie znaczą”, gdyż niezależnie od tego, która partia utworzy rząd, relacje irańsko-izraelskie pozostaną tak złe, jak współcześnie. Dla Państwa Izraela zaś Iran przybrał wygodną rolę „wielkiego wroga”, podczas gdy „małym wrogiem” pozostaje Palestyna – nie da się nie dostrzec tu analogii do irańskiego postrzegania USA i Izraela jako „wielkiego i małego szatana”.

USA, największy sojusznik

W kwestii Iranu, podobnie jak w większości kwestii w ogóle, największym sojusznikiem Państwa Izraela są Stany Zjednoczone, zwłaszcza od objęcia urzędu prezydenta USA przez Donalda Trumpa. Oba rządy są bardzo wrogo nastawione do Iranu, pozytywnie zaś wobec Arabii Saudyjskiej i Egiptu. Administracja Trumpa wykonała szereg gestów legitymizujących różne działania Państwa Izraela. Mowa tu o decyzji o przeniesieniu amerykańskiej ambasady z Tel Awiwu do Jerozolimy w 2017 r. czy niedawnym uznaniu izraelskiej władzy suwerennej nad Wzgórzami Golan – bogatego w wodę terytorium, które w wyniku wojny sześciodniowej w 1967 r. Państwo Izraela zdobyło kosztem Syrii bez akceptacji ONZ. Zgodnie z życzeniem Netanjahu, w 2018 r. Stany Zjednoczone wycofały się z Porozumienia nuklearnego z Iranem (JCPOA) z 2015 r., stabilizującego relacje światowych mocarstw z państwem ajatollahów i mającego gwarantować jego bezatomowy status, a 8 kwietnia 2019 r. administracja Trumpa wpisała Irańską Gwardię Rewolucyjną na listę organizacji terrorystycznych. Również fakt zorganizowania przez USA w lutym 2019 r. w Warszawie konferencji poświęconej „problemowi Iranu”, która stanowiła dla Netanjahu okazję do zaprezentowania się w pozytywnej roli przywódcy dążącego do pokoju, stanowiła zdecydowany gest przyjaźni wobec niego.
Cieniem na stosunkach izraelsko-amerykańskich kładzie się natomiast negatywny stosunek licznej żydowskiej diaspory w USA, której liczebność szacuje się na sięgającą 10 mln, czyli więcej niż populacja całego Państwa Izraela. Wśród żydowskiej diaspory w USA dominuje judaizm reformowany, zaś politycznie wykazuje ona tendencję do popierania Demokratów w Waszyngtonie i liberalnej lewicy w Jerozolimie. Sojusz Trumpa i Netanjahu jest więc w tym środowisku postrzegany negatywnie. Jest to o tyle istotne, że tradycyjnie amerykańskie środowiska żydowskie stanowiły istotną część tamtejszej opiniotwórczej inteligencji, w związku z czym stanowiły istotny czynnik lobbingowy.

Wnioski i perspektywy

Netanjahu dąży do ustabilizowania pewnego porządku na Bliskim Wschodzie, w którym to Państwo Izraela przewodniczy sojuszowi silnych państw (Egipt, Arabia Saudyjska, mniejsze, zamożne państwa Zatoki Perskiej), realizując swoje interesy przygraniczne i na głównego wroga lokalnego porządku kreując Iran, dzięki któremu może odciągać uwagę od swoich poczynań wobec Palestyńczyków.
Netanjahu najsilniejszego sojusznika ma w Donaldzie Trumpie, który wiąże interes USA z interesem Państwa Izraela, legitymizuje, usprawiedliwia i zabezpiecza działania Premiera, co może potencjalnie ośmielać tego ostatniego do coraz śmielszych poczynań w regionie. Wprawdzie diaspora żydowska w USA jest nieprzychylnie nastawiona do Netanjahu, jednak nie wiadomo, czy nastawienie to może być na tyle silne, by wpłynąć na amerykański rząd.

Michał Orlicki

Źródła:
[dostęp do wszystkich stron internetowych 23.04.2019]
https://www.cbs.gov.il/he/pages/default.aspx
https://soundcloud.com/user-440328013
http://www.pism.pl/publikacje/komentarz/nr-15-2019
http://www.pism.pl/publikacje/biuletyn/nr-11-1759
https://www.aljazeera.com/news/2019/04/israel-elections-2019-glance-gantz-netanyahu-190407051123149.html
https://www.aljazeera.com/news/2019/04/israel-election-key-issues-voters-190408111624606.html
http://www.jcpa.org/dje/articles2/relinisr-consensus.htm
http://www.pism.pl/publikacje/komentarz/nr-91-2018http://www.pism.pl/publikacje/komentarz/nr-57-2018
http://www.politykaglobalna.pl/2009/11/izrael-i-iran-%E2%80%93-a-bylo-tak-pieknie%E2%80%A6/
https://monde-diplomatique.pl/LMD40/index.php?id=18 http://www.pism.pl/publikacje/biuletyn/nr-116-1558
https://www.jpost.com/Middle-East/Egypts-Sisi-Military-cooperation-with-Israel-at-unprecedented-levels-576339
https://www.timesofisrael.com/egyptian-parliament-okays-extending-sissi-rule-until-2030/
http://www.pism.pl/publikacje/biuletyn/nr-88-1530
https://www.pap.pl/aktualnosci/news,426350,prezydent-trump-podpisal-dekret-uznajacysuwerennosc-izraela-nad-wzgorzami
https://www.jns.org/opinion/post-israeli-elections-abbas-is-between-a-rock-and-a-hard-place
https://www.israelhayom.com/2019/04/11/irans-rouhani-slams-israel-elections-as-meaningless/
https://www.theguardian.com/world/2019/apr/10/netanyahu-election-victory-israeli-pm-free-pursue-hardline-agenda-confrontation-iran-palestine
https://www.washingtoninstitute.org/policy-analysis/view/foreign-policy-should-not-get-lost-in-israels-election-campaign
https://www.jweekly.com/2017/12/20/four-ways-israeli-american-jews-grew-apart-2017/
http://www.pism.pl/publikacje/biuletyn/nr-83-1656
http://www.pism.pl/publikacje/komentarz/nr-77-2017


Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s