Biuletyn Euroatlantycki: Wybory w Izraelu – plebiscyt poparcia dotychczasowej polityki Likudu

Faktyczne zwycięstwo wyborcze Likudu potwierdza silną pozycję wewnętrzną Benjamina Netanjahu i jego odporność na skandale korupcyjne. Należy spodziewać się kontynuacji prowadzonej dotychczas przez niego polityki i ewentualnego wzmożenia pewnych cechujących ją tendencji. Najliczniejszy elektorat w Państwie Izraela są dziś w stanie zebrać wyborcy o poglądach prawicowych, coraz mniej liczy się zaś zdanie lewicy i mniejszości arabskiej, którą dotyka także pogorszenie sytuacji ekonomicznej. Może to potęgować wewnętrzne napięcia.

Wybory

12 kwietnia 2019 r. w Państwie Izraela odbyły się przyspieszone wybory parlamentarne. Faktycznym zwycięzcą została prawicowa partia Likud, dla której nadchodząca, dwudziesta pierwsza kadencja Knesetu będzie czwartą z kolei, w której jej członkowie wraz z koalicjantami utworzą rząd. Likud uzyskał 26,46% głosów i 35 miejsc w 120-osobowym Knesecie [1]. Choć tyle samo miejsc zdobyła opozycyjna wobec niego, liberalna koalicja „Niebiesko-Biali”, na czele której stoi gen. Benjamin Ganc, znaczącą liczbę miejsc zdobyło też kilka mniejszych partii prawicowych i centrowych, z którymi Likud będzie w stanie wejść w koalicję. Z kolei partie lewicowe i arabskie uzyskały wyjątkowo niskie wyniki. 17 kwietnia prezydent Reuwen Riwlin powierzył misję utworzenia rządu dotychczasowemu premierowi, Benjaminowi Netanjahu. Ustępujący, trzydziesty czwarty rząd Państwa Izraela musi zakończyć urzędowanie w wyniku decyzji 20. Knesetu o samorozwiązaniu. Oficjalną przyczyną tej decyzji jest rozłam w rządzącej koalicji Likudu z partiami prawicowymi, reprezentującymi także grupę żydów ultraortodoksyjnych. Kością niezgody stała się zgłoszona przez Netanjahu propozycja obarczenia tej grupy obowiązkiem służby wojskowej. Inne kwestie obciążające premiera to ciążące na nim zarzuty korupcyjne oraz prowadzona przez niego konfrontacyjna polityka zagraniczna.

Kontekst wewnętrzny

Według badania przeprowadzonego przez Keevon Research [2], najistotniejsze dla izraelskich wyborców były kwestie bezpieczeństwa militarnego i ekonomicznego oraz korupcji. W kwestii tego pierwszego dwaj główni kandydaci nie wykazują odmiennych poglądów. Ganc i Netanjahu są zwolennikami wspierania osadnictwa żydowskiego za Zachodnim Brzegiem, utrzymywania okupacji Strefy Gazy i zdecydowanie sprzeciwiają się rozwiązaniu dwupaństwowemu konfliktu izraelsko-palestyńskiego (Two State Solution). Obaj kreowali się na nieustępliwych militarystów, którzy zagwarantują swoim wyborcom bezpieczeństwo od arabskiego zagrożenia, czym jak widać trafili w gust coraz bardziej radykalizującego się społeczeństwa Państwa Izraela. Lęk przed zagrożeniem militarnym wyraźnie wygrywa wśród opinii publicznej z niezadowoleniem z sytuacji gospodarczej w kraju. Mimo rosnących nierówności ekonomicznych oraz zawrotnie wzrastających kosztów życia, dwa najpopularniejsze ugrupowania polityczne deklarują liberalne podejście do kwestii gospodarczych. Choć ubóstwo dotyka wszystkich izraelskich grup narodowych i wyznaniowych, jego współczynnik wśród Arabów jest wyższy (dochodzi do 49%) [3] niż wśród Żydów. Do pogarszającej się sytuacji ekonomicznej ludności arabskiej dochodzi niedawne pozbawienie ich sporej części praw ustawą konstytucyjną autorstwa Likudu właśnie. Ustawa o państwie narodu żydowskiego nadaje prawo do samostanowienia w Państwie Izraela wyłącznie ludności żydowskiej, odbiera arabskiemu status języka urzędowego i dekretuje wsparcie dla osadnictwa żydowskiego na terytoriach zamieszkanych przez Arabów. Co do zarzutów korupcyjnych wobec premiera, od grudnia 2016 r. izraelska policja zajmuje się trzema sprawami, w których można postawić mu zarzuty. Netanjahu od początku dyskredytował zarzuty, nazywając je „polowaniem na czarownice”, i starał się przekierować uwagę opinii publicznej na kwestie bezpieczeństwa militarnego.

Wnioski

Podobieństwo obu kandydatów sprawiło, że wybory stały się raczej plebiscytem poparcia Netanjahu, i wyszedł on z niego obronną ręką. Zwycięstwo Likudu oznacza utrzymanie dotychczasowej polityki wewnętrznej. Percepcja zagrożenia będzie również wzmagać niechęć społeczeństwa do zwolnionych z obowiązku służby wojskowej Żydów ortodoksyjnych i może prowadzić do tego, że – o ile Netanjahu nie będzie obawiał się ponownego rozwiązania Knesetu – powróci temat obarczenia ich tym obowiązkiem. Z drugiej strony, najliczniejszy elektorat w Państwie Izraela są dziś w stanie zebrać wyborcy o poglądach prawicowych (także osadnicy w Zachodnim Brzegu, liczący na włączenie ich osiedli do Państwa Izraela) wespół z szybko rosnącą społecznością żydów ortodoksyjnych. Oczekują oni od rządu działań zapewniających im poczucie bezpieczeństwa i wolności ekonomicznej. Coraz mniej liczy się zdanie lewicy oraz stanowiących 20% społeczeństwa Arabów, którzy na mocy przyjętej w 2018 r. ustawy konstytucyjnej zostali pozbawieni pewnych praw. Dodatkowo, ich sytuacja ekonomiczna pogarsza się w szybszym tempie, niż sytuacja ludności żydowskiej, co może potęgować napięcia wewnętrzne.

Michał Orlicki

Źródła:
[1] http://www.pism.pl/publikacje/komentarz/nr-15-2019 (dostęp: 23.04.2019);
[2] https://www.aljazeera.com/news/2019/04/israel-election-key-issues-voters-190408111624606.htmlhttp://www.jcpa.org/dje/articles2/relinisr-consensus.htm (dostęp: 23.04.2019);
[3] https://www.aljazeera.com/news/2019/04/israel-elections-2019-glance-gantz-netanyahu-190407051123149.html (dostęp: 23.04.2019).


Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

Ta witryna wykorzystuje usługę Akismet aby zredukować ilość spamu. Dowiedz się w jaki sposób dane w twoich komentarzach są przetwarzane.